piątek, 8 maja 2015

Protest ZNP

PROTEST ZWIĄZKOWCÓW ZNP 18 KWIETNIA 2015 R.

Dnia 18 kwietnia w Warszawie odbyła się manifestacja nauczycieli. Wśród protestujących byli także przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego Oddziału z Ustrzyk Dolnych. Przed kancelarią premiera zebrali się przedstawiciele różnych branż m.in. transportu, górnictwa, energetyki, przemysłu chemicznego, budownictwa, przemysłu spożywczego, rolnictwa i edukacji (ok. 50 – 60 tyś. osób), żądali oni spełnienia 12 postulatów.
Nauczyciele stanowili w sobotę najliczniejszą grupę protestujących (według danych Związku Nauczycielstwa Polskiego było ich od 22 do 30 tyś. zgromadzonych). Zanim związkowcy rozpoczęli protest wraz z innymi członkami OPZZ, złożyli wizytę przed gmachem Ministerstwa Edukacji, gdzie szef ZNP Sławomir Broniarz, wraz z delegacją wręczył Pani minister Joannie Kluzik – Rostkowskiej petycje z żądaniami oraz biały balon z napisem „Joanna robi nas w balona”. Pedagodzy żądali m.in. podwyżek płac od stycznia 2016 r. (gdyż jak przypomnieli rok 2015 jest trzecim z rzędu, w którym nauczyciele nie dostali podwyżek, po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r.),  rozpoczęcia prac nad ustawą o systemie oświaty, zahamowania likwidacji szkół i przedszkoli, zmniejszenia liczebności uczniów w klasach, zaprzestania dyskredytacji zawodu nauczyciela przez minister edukacji. Przed budynkiem MEN była ustawiona mobilna platforma, gdzie przedstawiciele ZNP z różnych rejonów Polski wygłaszali swoje zastrzeżenia co do pracy ministerstwa i sytuacji polskiej edukacji. Pani minister Joanna Kluzik – Rostkowska wyszła do protestujących ze słowami:
– Jesteście tu by walczyć o swoje prawa pracownicze, rozumiem to i szanuję, wbrew temu, co chcą niektórzy myśleć szanuję wasza pracę i dziękuję wam za nią – tymi słowami szefowa MEN powitała manifestujących.
Po czym jednak poinformowała, że nie ma środków na podwyżki dla nauczycieli w 2016 roku, a czas na spokojną rozmowę o polskiej edukacji będzie po wyborach.
Marsz nauczycieli przeszedł pod Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wszyscy zebraliśmy się o 10:00 na warszawskim Torwarze, a o 11:00 wyruszyliśmy z ronda im. Stanisława Sedlaczka, pomimo niesprzyjającej aury w kierunku MEN. Przedstawiciele regionu podkarpackiego wyjechali w nocy o 23.45, podobnie jak z innych odległych regionów (śląskie, pomorskie itp.), a nasza podróż trwała całą noc. Ubrani byliśmy w koszulki z logo ZNP, nieśliśmy balony z napisem „Joanna robi nas w balona”, flagi związkowe oraz transparenty i plakaty z hasłami: „Lubię uczyć”, „Edukacja to nie tania sensacja”, „Żądamy poszanowania zawodu nauczyciela”, „W państwie, gdzie nauczyciela źle się gości, ziemię pokryją ciemności”, „Dość oszczędzania na oświacie”, „Czas na strajk generalny” czy „Minister do wymiany”. Całość uzupełniały nasze głośnie dźwięki gwizdków, trąbek, klaksonów, bębnów, syren i dzwonków. Wszyscy uczestnicy manifestacji mieli naklejki z napisem „Razem dla edukacji”. Liczymy na poprawę polskiej edukacji.

Edyta Pereślucha








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza