MIKOŁAJKI
2014
TROCHĘ HISTORII
Zwyczaj obdarowywania się prezentami 6 grudnia (tzw. Mikołajki)
ma swoje początki w średniowieczu, czyli około tysiąca lat po śmierci Mikołaja
z Miry.
Święty Mikołaj urodził się w zamożnej rodzinie w Patara
położonej w zachodniej Lykii. Legenda głosi, że urodził się pomiędzy rokiem 280
a 286. Rodzice pozostawili mu niemałą fortunę, którą on sam rozdał ubogim i
biednym. W roku 300 został wybrany biskupem zaniedbanej diecezji w stolicy
Myry, zarządzaniem której zajął się z wielkim oddaniem i wiarą. To tam zasłynął
najpierw ze swojej świętości, poświęcenia i cudów. Pierwsza jego biografia
spisana została w IX wieku przez Simona Metaphrastesa w wieku X. Z niej to
dowiadujemy się, że za czasów panowania cesarza Dioklecjana w początkach IV
wieku, kiedy to prześladowanie chrześcijan rozciągnęło się na całe Imperium
Rzymskie, Święty Mikołaj został uwięziony i zmuszony do opuszczenia rodzinnych
stron. W 313 roku cesarz Konstantyn uprawomocnił chrześcijaństwo, Mikołaj
został uwolniony i zezwolono mu na powrót do swojej diecezji. U schyłku swego
życia złożył wizytę Ojcu Świętemu w Rzymie.
Święty Mikołaj zmarł 6 grudnia około roku 350 i został pochowany
w Myrze. Po zajęciu Myry przez Saracenów jego relikwie zostały wykradzione w 1087
roku przez włoskich kupców i przeniesione do Bari na południe Włoch, gdzie jak
głosi legenda Mikołaj zatrzymał się w czasie swej pielgrzymki do Rzymu. Dla
upamiętnienia tego faktu wzniesiono kościół, który wyświęcił papież Urban II.
Święty Mikołaj stał się opiekunem wdów i sierot, a także
prześladowanych. W niektórych krajach uchodzi za patrona szczęśliwych
małżeństw. Jest też opiekunem piekarzy, na pamiątką rozdania chleba w Myrze dotkniętej
głodem. Portretowany z kotwicą, patronuje marynarzom, rybakom, ma zapewnić
bezpieczeństwo na morzu i szczęśliwy powrót do portu.
W naszej tradycji pamięć o Św. Mikołaju jest wciąż żywa i
podtrzymywana z ochotą przez kolejne pokolenia. Dzień imienin Mikołaja,
przypadający 6 grudnia jest okazją do wszelkiego rodzaju niespodzianek i
obdarowania bliskich drobnymi prezentami w tajemnicy.
Idzie, idzie Święty z długą siwą brodą,
a dwaj aniołkowie za ręce go wiodą.
Niosą w wielkich koszach: słodziutkie pierniki,
ciastka i cukierki, lalki, żołnierzyki.
Każdemu nad głową złota gwiazdka świeci,
idą i szukają samych grzecznych ludzi i dzieci.
a dwaj aniołkowie za ręce go wiodą.
Niosą w wielkich koszach: słodziutkie pierniki,
ciastka i cukierki, lalki, żołnierzyki.
Każdemu nad głową złota gwiazdka świeci,
idą i szukają samych grzecznych ludzi i dzieci.
A jak zatem Mikołajki obchodzi Samorząd
Uczniowski Gimnazjum w Lutowiskach?
Tego dnia wszyscy nauczyciele okazują się Świętymi Mikołajami, gdyż uczniów
w czapkach mikołajkowych nikt nie pyta. Jak można się domyślić w czapkach
pojawia się prawie 100% gimnazjalistów.
W roku 2014 Mikołajkowy dzień okazał się dniem ubierania przepięknej
choinki, która stanęła na korytarzu gimnazjalnym, jej zapach zdominował całe
piętro. Nasza choinka jest tak duża, że przy jej ubieraniu asystowało wielu,
wielu chętnych.
Uczniowie SUG przygotowali w ten magiczny
dzień słodkości dla swoich nauczycieli – przepyszny serniczek, który wręczali:
Przewodnicząca SU Gimnazjum – Dagmara Gawle,
Przewodnicząca kl. I gimnazjum – Kaja Czaban i przedstawiciel SU II gimnazjum –
Piotr Skotnik tak więc MIKOŁAKI były słodkie dla uczniów i nauczycieli.
Opiekun
SUG Edyta Pereślucha
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz